Zaczynamy sezon kajakowy. Dziś wełna
Mamy nadzieję, że upały przeminęły. O 10.17 ruszamy na Wełne...
Pogoda dopisuje. Jest pięknie. Choć Renia założyła czapkè. Zgodnie z zaleceniami lekarza, ma dużo wypoczywać i robić fajne rzeczy. A czy kajaki w niedzielę, to nie jest fajna rzecz? Zapakowaliśmy kajaki na sharana. Ruszamy do Rogozna.
Zwodowaliśmy się za mostem. Płyniemy albo do Jaracza, albo do Wełny. Woda w rzece jest i ciepła i czysta...Zaproponowałem Reni, że weźmiemy rogatka (roślina), do naszego akwarium. Zapomniałem dodać, że maks 20cm. Renia nazbierała... kilkaset metrów, co widać na zdjęciu. Musieliśmy większość wyrzucić...
Po zakończeniu spływu wróciliśmy wyruszyłem na stopa po auto. Koniec jednej przygody, zaczynam kolejną. Tym razem Lazurowe wybrzeże....









Komentarze
Prześlij komentarz