Niedziela msw
Z powodu kolizji spółka straciła jeden z pojazdów (Ray, szkoda całkowita). W sobotę jedziemy po nmax, a póżniej do moka. Rano MSW :) W sobotę rano padał deszcz. Wyruszyliśmy 4 godziny póżniej niż planowaliśmy. Pojechaliśmy do Bielska Białej po skuter. Jechaliśmy razem z Tymkiem yamahą Tricity, z dwoma plecakami. Niezbyt wygodnie. Dojechaliśmy do Murzasichla, gdzie zostawiliśmy Nmaxa i część bagażu (namiot itp). O godzinoe 18 zaparkowaliśmy skuter w Palenicy Białczańskiej Ruszyliśmy do kasy biletowej. Tłum ludzi idzie w przeciwną stronę ilość przeraża. Napisałem sms do Moka: Dzień dobry. - Zenek dziś grał u was? Bo tysiące ludzi idzie w dół... :). Może jakaś inna gwiazda disco polo, bo widać ze to nie ludzie gór melduję, ze zaopatrzeni w tlen, bez szerpow, wyruszyliśmy z palenicy w Wasza stronę. :) adi - W końcu, po wielu godzinach najcięższego szlaku tatrzańskiego, o godzinie 20, dotarliśmy do Moka. Wchodzimy do recepcji, mówię: - cześć, to ja, s...