Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Weekend 12/13 zugspitze

Obraz
 Jedziemy w piątek, śpimy pod namiotami, rano w sobotę ruszamy do Grainau. Śpimy w hollenthal hutte, i w niedzielę atak na szczyt. Ja idę z Renią. 1. Ja 2. Renia 3. Tymek 4. Milan Wyjechaliśmy zgodnie z planem. Zatankowaliśmy samochód w Bolesławcu i kawałek dalej skręciliśmy nad rzekę Bóbr, gdzie rozbiliśmy dwa namioty. Rozpaliliśmy węgiel na grilu, zrobiliśmy kiełbaski i karkówki, po czym zasnęliśmy. Rano złożyliśmy namioty, spakowaliśmy się do passata i ruszyliśmy w stronę Dresden, i dalej na Munchen I Grainau. Przygoda musi być. W Passacie zaczęła przeciekać nagrzewnica. Zatrzymaliśmy się w sklepie obi, by zrobić obejście nagrzewnicy. Godzina w plecy. W aucie rozmawialiśmy. Tymek stwierdził, że moglibyśmy mieć trzy psy, na co stanowczo zaoponowałem. Tymek rzucił, że chce warana z komodo. Renia powiedziała, że woli owce z dzwoneczkiem, Tymek powiedział, że trzeba by ją strzyc, na co Renia odpowiedziała, że jego zwierze też trzeba. Na co on ze zdziwieniem spytał, czy z kolcy? na z...

Zaczynamy sezon kajakowy. Dziś wełna

Obraz
 Mamy nadzieję, że upały przeminęły. O 10.17 ruszamy na Wełne... Pogoda dopisuje. Jest pięknie. Choć Renia założyła czapkè. Zgodnie z zaleceniami lekarza, ma dużo wypoczywać i robić fajne rzeczy. A czy kajaki w niedzielę, to nie jest fajna rzecz? Zapakowaliśmy kajaki na sharana. Ruszamy do Rogozna. Zwodowaliśmy się za mostem. Płyniemy albo do Jaracza, albo do Wełny. Woda w rzece jest i ciepła i czysta... Zaproponowałem Reni, że weźmiemy rogatka (roślina), do naszego akwarium. Zapomniałem dodać, że maks 20cm. Renia nazbierała... kilkaset metrów, co widać na zdjęciu. Musieliśmy większość wyrzucić... Po zakończeniu spływu wróciliśmy wyruszyłem na stopa po auto. Koniec jednej przygody, zaczynam kolejną. Tym razem Lazurowe wybrzeże....