Weekend 12/13 zugspitze
Jedziemy w piątek, śpimy pod namiotami, rano w sobotę ruszamy do Grainau. Śpimy w hollenthal hutte, i w niedzielę atak na szczyt. Ja idę z Renią. 1. Ja 2. Renia 3. Tymek 4. Milan Wyjechaliśmy zgodnie z planem. Zatankowaliśmy samochód w Bolesławcu i kawałek dalej skręciliśmy nad rzekę Bóbr, gdzie rozbiliśmy dwa namioty. Rozpaliliśmy węgiel na grilu, zrobiliśmy kiełbaski i karkówki, po czym zasnęliśmy. Rano złożyliśmy namioty, spakowaliśmy się do passata i ruszyliśmy w stronę Dresden, i dalej na Munchen I Grainau. Przygoda musi być. W Passacie zaczęła przeciekać nagrzewnica. Zatrzymaliśmy się w sklepie obi, by zrobić obejście nagrzewnicy. Godzina w plecy. W aucie rozmawialiśmy. Tymek stwierdził, że moglibyśmy mieć trzy psy, na co stanowczo zaoponowałem. Tymek rzucił, że chce warana z komodo. Renia powiedziała, że woli owce z dzwoneczkiem, Tymek powiedział, że trzeba by ją strzyc, na co Renia odpowiedziała, że jego zwierze też trzeba. Na co on ze zdziwieniem spytał, czy z kolcy? na z...