Posty

09.03. Ferraty

Obraz
 Jak człowiek siedzi w domu, to szybko dziadzieje. Rano wstałem pozytywnie nastawiony do życia. Ubrałem się, cmoknąłem ukochaną, zabrałem kejtry na spacer do biura. Przed 7 byłem już na treningu u mojego fizjoterapeuty. Usłyszałem, że zazdrości mi mojej radości do pracy. Powiedziałem, że trzeba wierzyć, że świat ma coś ekscytującego w zanadrzu. Kilka minut póżniej dostałem SMS, że pilnie trzeba zawieżć na targi w Nürnberg 3metrowy wydruk. Odbiór o godzinie 9. Po zakończonym treningu udałem się do biura wymienić samochód, zabrałem jedzenie i wyruszyłem w stronę domu, cmoknąć Renię. Niestety, nie zastałem jej, zdążyła umknąć do biura. No cóż. Pocałowałem się w nos, pojechałem odebrać przesyłkę, a po doręczeniu pojechałem do Hirsbach. Zaparkowałem auto i ruszyłem na skały. Po 30 minutach dochodzę pod skałę. Szybka rozgrzewka rąk. I ruszam.

Zmiana terminu. 120kg Adiczka na Śnieżce

 Jak wiecie, jestem bardzo słaby, gdy muszę nieść plecak. Dlatego 1 marca zamierzam założyć 30kilogramową kamizelkę i wejść w niej na Śnieżkę. Oczywiście plecak też będę dźwigać:). Chcesz się dołączyć, wpisuje się w komentarzach. A jeśli się nie wpiszesz, to nie miej pretensji, że o Toboe zapomniałem.

Środa 15.04, godzina 13

 Zaczynam przygodę. Z Grecji, z Salonik ruszam rowerem do domu...

Śnieżka, sobota, 21.02

Obraz
 Ja na spacer. Część na narty. Korekta, sobota. Wyjazd z Karlińskiej 5.00. Jedziemy do Janskie Jaznie Wyjechaliśmy punktualnie. Droga zajęła nam równo 3 godziny. Wysadziłem Tymka i Łucję pod wyciągiem i poczekałem na informację, czy dadzą radę sami wypożyczyć deski. Tymek dał mi zielone światło, więc ruszyłem w dół, w stronę Pec pod Sneskou. Po przejechaniu 4 kilometrów dzwoni syn: Tate, wróć proszę po buty i wiązania. Zawróciłem. Wpakował wszystko do auta i ruszył na stok. A ja pojechałem w stronę parkingu. Pada śnieg, droga robi się biała. Dojechałem, odstawiłem auto i ruszyłem w nieznane  Różowy passat daje radę. Pomimo wieku.  Przeszedłem 200 metrów rozmawiając z narzeczoną. A jak wiadomo, nie umiem robić dwóch rzeczy na raz:- zostawiłem w aucie napój. Zawróciłem po niego. Przed oczami pojawił mi się obraz sprzed 3 dni. Ja z telefonem przy uchu na peronie Szczecin Dąbie i ruszający pociąg z moimi tablicami rejestracyjnym. Odłożyłem je na chwilę i tak pozostały... 2 go...

Wildspitze na Wielkanoc

 Wyjazd w Wielki Czwartek wieczorem.  Zapraszam

Dżabal Umm ad Dami

Obraz
 Najwyzszy szczyt Jordanii. 1.Brydzia 2. Justyna 3. Renia 4. Ja. Wylot 12.01 na tydzien Wylecieliśmy w poniedziałek, zgodnie z planem. Dotarliśmy na lotnisko w Ammanie, wydrukowaliśmy wizy (mieliśmy wykupione Jordan Pass) i wyruszyliśmy na poszukiwania samochodu. Nasza wypożyczalnia, pomimo, że na discovercars jest informacka, iż mieści się w terminalu lotniska, znajduje się daleko. Musimy zadzwonic, by nas odebrali z lotniska. Przyjechali po nas autem osobowym. Nazwa wypożyczalni też była inna, niż mieliśmy w rezerwacji. Zwyczajowo, nie mam wykupionego dodatkowego ubezpieczenia. Dowiedziałem się, że jeśli dostanęandat, doliczą mi 200 jod (ponad tysiąc złotych). Następnym razem biorę auto w sixt... dostaliśmy malutki samochodzik. Dobrze, że nie zamierzamy dużo jeżdzić. Ruszamy. Jest bardzo duży wiatr. W niektórych miejscach piasek ogranicza widoczność do kilku metrów. Poerwsze trzy noclegi mamy w Al Dimnah w okolicy Al Karrak. Podobno mamy pokój z widokiem na Morze Martwe. Tego nie...