Posty

Środa. Śnieżnik

Obraz
 Spontanicznie, bez spiny. Zajechałem na parking. Wyłączyłem silnik. Po 140 minutach przerwy włączyłem ponownie. A w zasłużonej przerwie wszedłem na wieżę znajdującą się na szczycie Śnieżnika. Zastanawiałem się, czy nie wchodzić od Dolni Morava, ale wybrałem klasyk z Międzygórza. Po dotarciu na wiezę, zawróciłem do auta. Mijani ludzie  to w większości czesi...

Weekend 12/13 zugspitze

Obraz
 Jedziemy w piątek, śpimy pod namiotami, rano w sobotę ruszamy do Grainau. Śpimy w hollenthal hutte, i w niedzielę atak na szczyt. Ja idę z Renią. 1. Ja 2. Renia 3. Tymek 4. Milan Wyjechaliśmy zgodnie z planem. Zatankowaliśmy samochód w Bolesławcu i kawałek dalej skręciliśmy nad rzekę Bóbr, gdzie rozbiliśmy dwa namioty. Rozpaliliśmy węgiel na grilu, zrobiliśmy kiełbaski i karkówki, po czym zasnęliśmy. Rano złożyliśmy namioty, spakowaliśmy się do passata i ruszyliśmy w stronę Dresden, i dalej na Munchen I Grainau. Przygoda musi być. W Passacie zaczęła przeciekać nagrzewnica. Zatrzymaliśmy się w sklepie obi, by zrobić obejście nagrzewnicy. Godzina w plecy. W aucie rozmawialiśmy. Tymek stwierdził, że moglibyśmy mieć trzy psy, na co stanowczo zaoponowałem. Tymek rzucił, że chce warana z komodo. Renia powiedziała, że woli owce z dzwoneczkiem, Tymek powiedział, że trzeba by ją strzyc, na co Renia odpowiedziała, że jego zwierze też trzeba. Na co on ze zdziwieniem spytał, czy z kolcy? na z...

Zaczynamy sezon kajakowy. Dziś wełna

Obraz
 Mamy nadzieję, że upały przeminęły. O 10.17 ruszamy na Wełne... Pogoda dopisuje. Jest pięknie. Choć Renia założyła czapkè. Zgodnie z zaleceniami lekarza, ma dużo wypoczywać i robić fajne rzeczy. A czy kajaki w niedzielę, to nie jest fajna rzecz? Zapakowaliśmy kajaki na sharana. Ruszamy do Rogozna. Zwodowaliśmy się za mostem. Płyniemy albo do Jaracza, albo do Wełny. Woda w rzece jest i ciepła i czysta... Zaproponowałem Reni, że weźmiemy rogatka (roślina), do naszego akwarium. Zapomniałem dodać, że maks 20cm. Renia nazbierała... kilkaset metrów, co widać na zdjęciu. Musieliśmy większość wyrzucić... Po zakończeniu spływu wróciliśmy wyruszyłem na stopa po auto. Koniec jednej przygody, zaczynam kolejną. Tym razem Lazurowe wybrzeże....

Niedziela msw

Obraz
 Z powodu kolizji spółka straciła jeden z pojazdów (Ray, szkoda całkowita). W sobotę jedziemy po nmax, a póżniej do moka. Rano MSW :) W sobotę rano padał deszcz. Wyruszyliśmy 4 godziny póżniej niż planowaliśmy. Pojechaliśmy do Bielska Białej po skuter. Jechaliśmy razem z Tymkiem yamahą Tricity, z dwoma plecakami. Niezbyt wygodnie. Dojechaliśmy do Murzasichla, gdzie zostawiliśmy Nmaxa i część bagażu (namiot itp). O godzinoe 18 zaparkowaliśmy skuter w Palenicy Białczańskiej  Ruszyliśmy do kasy biletowej. Tłum ludzi idzie w przeciwną stronę  ilość przeraża. Napisałem sms do Moka: Dzień dobry.  - Zenek dziś grał u was? Bo tysiące ludzi idzie w dół... :). Może jakaś inna gwiazda disco polo, bo widać ze to nie ludzie gór  melduję, ze zaopatrzeni w tlen, bez szerpow, wyruszyliśmy z palenicy w Wasza stronę. :) adi - W końcu, po wielu godzinach najcięższego szlaku tatrzańskiego, o godzinie 20, dotarliśmy do Moka. Wchodzimy do recepcji, mówię:  - cześć, to ja, s...