MB 1.08
Czasami człowiek ma zły czas i musi rzucić wszystko i odpocząć. Tym razem nie proponowałem nikomu wypadu. zaplanowaliśmy go w duecie. A dlaczego miałem ciężki czas? W niedzielę pojechaliśmy pod Wenecję, w poniedziałek miałem odebrać paczkę. Paczkę dostaliśmy dopiero we wtorek, a klient zaczął się awanturować, że zbyt dużo chcemy go skasować za 28 godzin oczekiwania 2 kierowców. Dodatkowo zderzyłem się z patologią polskich sądów. Zostało zasadzone zabezpieczenie na alimenty, w wysokości połowy mojej pensji, na dziecko, którym opiekujemy się naprzemiennie, tydzień po tygodniu. Musiałem obciąć wydatki na niego. Mielismy kupić skuterek, bo zdał na A1. Nie mam jak. Miałem serdecznie dosyć tego wszystkiego, na szczęście udało się ogarnąć fundatora na wypad. I w ten oto szczęśliwy sposób spakowałem plecak, wsiadłem w czwartek w ryanaira do Bergamo, podreptałem 2kilometry do hoteliku i poszedłem spać. Rano wsiadłem we flixa i pojechałem do Chamonix, gdzie... poszedłem spać. W sobotę dosze...