Posty

25.03. Snieznik

Obraz
 Wyjazd z Poznania o godzinie 4. Powrót... jak Bóg da:). Do zdobycia Śnieżnik. Uczestnicy: 1.ja 2.lukasz 3. Szerp Piotrek :) 4. Agata 5. Justyna s. 6. Gosia Żyj dniem i ciesz się tym co przyniesie, przeczytałem właśnie w książce, leżąc na łóżku w podwójnym Burgas :). To skłoniło mnie do napisania relacji z ostatniej wyprawy. A więc... od początku. Tym razem na wyprawę pojechała nowa osoba. Agata. Wystartowalismy punktualnie, zabierając wszystkich. Ostatnim pasażerem był Piotrek, na którego musieliśmy chwilę poczekać, bo za szybko jechałem. Czekaliśmy na stacji benzynowej, gdzie większość wyszła... napić się kawy, albo skorzystać z toalety. Doszło do zabawnej sytuacji. Łukasz, jak zawsze elokwentny, zobaczył w drzwiach Justynę. A że w aucie jej nie widział, zdziwił się potwornie i poważnym głosem powiedzial: Cześć, a co Ty tutaj robisz???  Dojechaliśmy do Międzygórza. Siła wyrzuciłem towarzystwo, żeby zobaczyli wodospad Wilczki. Sam nie maszerowałem, bo widziałem go setki razy....

Korona Europy. Śnieżka

Obraz
Urodziny i Gwiazdka były smutne. Ograniczona ruchomość. Siedzenie i leżenie. Dlatego w moje imieniny, wcześnie rano udaję się zdobyć moją ukochaną śnieżkę. Chciałbym już o 7 wejść na szlak. Serdecznie zapraszam chętnych- proszę wpisywać się w komentarzach. Wyjazd z Poznania o 3:30. Będę bardzo wolno wchodził. Pamiętajcie, że jestem po wypadku! I choć wydaje mi się to niemożliwe, jest szansa, że polegnę. Mam nadzieję, że ktoś weźmie mój plecak, żebym nie musiał dzwigać. W sobotę będę na koncercie Kultu... 5 marca ruszamy  1. ja 2. kinga 3. mariusz 4. jolka z leszna 5. piotrek z wro 6.brydzia 7. Marta 8. Aska Jedziemy na dwa samochody. Wystartowaliśmy. Z Martą umówiłem się pod biurem, po Mariusza pojechałem. Razem pojechaliśmy po Kingę. Zmęczony jestem. Żle spałem. Za dużo emocji. Niepokój, czy dam radę, ekscytacja, że w końcu to robię. Pakowałem się oczywiście w nocy, przecież ja zawsze mam na to czas. Wziąlem raki, czołówkę, stuptuty, ciuchy. Trochę jak na poważną wyprawę :).. Odeb...

Korona Europy. Cypr. Olimp 1951

Obraz
 Wylot do Larnaki wizz air z wro10 marca, powrót w poniedziałek Uczestnicy: Ja. Wygląda na to, ze spędzę weekend w zajebistym towarzystwie. Tylko ja i ...ja. Dobrze, przynajmniej nie muszę się przejmować co powiem, sam sobie nie zarzucę, że źle gadam. No i chyba nie obrażę się sam na siebie? Z pewnością nie obrażę się, że coś tu napisze:).  Obudziłem się planowo. Robię odprawę. Fuuck. Lot jest o 6.40. A mnie się wydawało, że o 6tej. Mogłem jechać pociagiem. Ale, najwidoczniej Los wziął sprawy w swoje ręce i zaplanował za mnie. Mam miejsce 12b. Ki diabeł? W środku??? Buuu, pierwszy raz Los mnie pokarał. Dojechałem na lotnisko, zaparkowałem, idę na samolocik. Zapomniałem, że trzeba brać życie tak jak leci. Zawsze oczekiwać dużo, dostaniesz wtedy więcej. Zdaję się że 12a i 12c zajęło moje niewidzialne ja. Siedzę przy oknie, rząd z przodu ma dwa miejsca. Bo jest tam wyjście awaryjne. Mogę sobie rozłożyć nogi. Cudownie... Landrynka wiezie (leci?) mnie w nieznane. Widoki zapierają d...

Korona Europy. Wracam na szlaki. Ta dmejrek 253 Malta

Obraz
 Tym razem najwyższy szczyt Malty. Całe 250m nad poziomem morza. Od 6 dni poruszam się bez kul. Pomału zaczynam wracać do żywych. Z tej radości, lecę na Maltę, zdobyc najwyższy szczyt kraju. Mam nadzieję, że tym razem się uda :). Lot jest w piątek 3.02, z poznańskiego lotniska. Na miejscu wypożyczam auto, gdyż dystans powyżej 200metrow jest dla mnie wyczynem. Uczestnicy: 1. Ja 2. Tymek Nadszedł w końcu ten dzień. Z niepokojem wsiedliśmy do samolotu Ryanara. udało mi się zająć miejsce w pierwszym rzędzie- dobrze, bo noga nie będzie cierpieć. Nadal nie mogę jej w pełni wyprostować, ani zgiąć powyżej 90 stopni. Kuleję, bo boję się całym ciężarem stanąć na prawej stopie. Wylądowaliśmy pół godziny przed planowanym czasem. Na miejscu pomyślałem, że... łatwiej jednak poruszać się bez auta. Wzięliśmy ubera do hotelu. Zameldowaliśmy się. Ciężar rozmowy wziął na siebie Tymek. To on ustalał co i jak. Nie zrozumiał tylko, że pomimo iż zapłaciliśmy za hotel wcześniej, to musimy jeszcze podatek ...